Parhelion z lubińskich błoni.

06

Jesień to pora ciekawych kolorów, nisko zawieszonego słońca i związanych z nim zjawisk optycznych, na zdjęciu jedno z nich. Parhelion nazywany też słońcem pobocznym.

https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84ce_poboczne

Lüben/Lubin

Szukając śladów przeszłości często posiłkuje się starymi mapami Lubina. Nakładając je na zdjęcia satelitarne dostępne w Google Earth, szybko można zorientować się co i jak bardzo zmieniło się w przestrzeni miasta. Dzisiaj tak na szybko zrobiłem sobie porównanie obecnego stanu zabudowań w centrum, do ryciny z roku 1943r. To co rzuca się w oczy, układ ulic pozostał praktycznie bez zmian poza paroma bocznymi uliczkami. Stan murów obronnych odpowiada mniej więcej współczesnemu, z tą różnica że jego duże fragmenty odbudowano po 1945 roku. Wciąż widoczny jest zamek, wyraźnie oddzielony od miasta dopływem Zimnicy.
Reszta wygląda jakby w wydmuszkę po starym mieście bezmyślnie wrzucono współczesne budynki. Dzisiaj przechodząc przez Rynek z trudnością można dopatrzyć się jego pierwotnego kształtu.

Rysunek pochodzi z http://www.lueben-damals.de/wehrbauten.html

Termozbrodnia

Jeszcze nie tak dawno. Dom towarowy to jeden z doskonałych przykładów postępującej brzydoty i źle rozumianej modernizacji. Ten budynek może nigdy nie był dziełem sztuki, jednak z przeszkloną elewacją prezentował się znacznie lepiej, niż obecne pastelowe nie wiadomo co upstrzone tandetnymi reklamami. Dawny „lekki” budynek zamieniono w ciężkiego kloca.