Klößelglocke – czyli dzwon kluskowy.

Mała wieżyczka na dachu kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej ma ciekawą historię. Jeśli przyjrzeć się jej bliżej, dowiemy się że przypominająca dzwonnice konstrukcja, niegdyś kryła w sobie mały dzwon. Uruchamiany w odpowiednim momencie mszy dawał znak znajdującym się w głównej dzwonnicy ministrantom, że czas bić w duże dzwony. W czasach kiedy domowe zegary często były niedokładne i nie było radia, bicie małego dzwonu pełniło jeszcze jedną, mniej oficjalną funkcję. Zaradne gospodynie odkryły że wstawiając kluski ziemniaczane dokładnie w momencie gdy z małej dzwonnicy rozlegało się bicie. Były one zawsze idealnie ugotowane na czas powrotu reszty rodziny do domu. Stąd mały dzwon nazywano potocznie  „Klößelglocke „. Klößel w dialekcie śląskim było zdrobniałym określeniem na kluski ziemniaczane.

Dziś niewielu już pamięta o dzwonie kluskowym. Na próżno szukać tych informacji w oficjalnych biuletynach miejskich a szkoda ponieważ legendy miejskie tworzą klimat. Podobne historie można znaleźć w innych miastach Dolnego Śląska. Wrocław miał swój zegar kluskowy (trzy lata temu odrestaurowany: http://www.wroclaw.pl/zegar-kluskowy-znow-bije-zdjecia), którego opóźnienie względem reszty zegarów w mieście było podobnie wykorzystywane. Opowieści takie nadają charakter naszym miastom. Warto je wyciągnąć na światło dzienne. Pozwalają nawiązać kontakt z przeszłością i zachować ciągłość historii miejsc, która została gwałtownie przerwana przez wydarzenia wojny.

 

 

Dzwon kluskowy dzis
Dzwonnica kluskowa dziś.
kloesselglocke01
na starej rycinie

Żródła:

http://www.lueben-damals.de/kloesselglocke.html

http://www.wroclaw.pl/zegar-kluskowy-znow-bije-zdjecia

No Comments

Post a Comment